Zastanawiam się, jak to jest: czy lepsza jest kuchnia nowoczesna, czy też tradycyjna. Za tradycją przemawia rodzinny klimat, znajomość składników i smaków, a z kolei nowoczesność kusi nowymi, niepoznanymi jeszcze smakami, wykorzystaniem orientalnych przypraw i zwykłym dreszczykiem emocji jaki może wzbudzić gotowanie (bądź pieczenie – w wersji dla cukierniczych łasuchów) czegoś zupełnie nowego. W każdym razie, jak widać, obie kuchnie mają mocne strony i niepodważalne plusy. Dlaczego w takim razie zamykać się na jedną z tych szkół i zapominać o drugiej? Moim zdaniem o wiele lepiej rozsmakować się zarówno w kuchni tradycyjnej, jak i nowoczesnej i dzięki temu w kuchni dysponować znacznie większymi możliwościami. Nasi goście i rodzina z pewnością to docenią!